sobota, 7 kwietnia 2012

słowo wstępu

Kibic to jednak ciężkie ma życie... kibic Wisły Kraków w sezonie 11/12 wie o tym doskonale. Nie potrafię przyjąć obecnej sytuacji w klubie obiektywnie. Nie potrafię bo od 20 lat jestem kibicem przy R22.

Blog ma charakter zupełnie subiektywny. Mam zamiar umieszczać tu swoje przemyślenia na temat zawodników, taktyki, klimatu panującego w klubie, meczów, pracowników, właścicieli oraz wszystkiego co jest choć w najmniejszym stopniu powiązanie z klubem.
Dość mam czytania opinii ludzi, którzy są zobligowani  do pisania w określony sposób , z którymi zupełnie się nie zgadzam lub przestawiają tylko wyrywek rzeczywistości.
Zaznaczam ,że nie jestem sezonowym kibicem i mocno w sercu trzymam hasło - " i na dobre i na złe". Przeżyłem dużo, zaplecze ekstraklasy , piękna grę w pucharze UEFA czy nieustanna walkę o ligę mistrzów, Moskala na boisku czy na ławce trenerskiej.

Bez owijania, zbędnego plotkowania czy ciągłego narzekania chciałbym przekazać moje spojrzenie na obecną sytuację Wisły Kraków
Czasy są ciężkie, gra jeszcze gorsza a perspektywy lekko ujmując słabe.
Jestem jednak kibicem i zawsze w sercu Biała Gwiazda - bo kocham ten klub.

.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz